15 lipca 2013

dzień na rowerze.

Cześć!
Dzisiejszy dzień zaliczam do tych udanych! Prawie pół dnia spędziłam na rowerze. Z chłopakiem postanowiliśmy odwiedzić moją przyjaciółkę. Całkiem mile spędziliśmy te 6 godzin. Zdążyłam nawet odwiedzić babcię. :) Największą niespodzianką był powrót! Stałam ponad 15 minut przy przejeździe kolejowym. Nie tylko, że długo czekałam na baardzo wolny pociąg, to do tego, gdy prawie przejechał, musiał zawrócić. No cóż, bywa. ;d Jutro wybieram się na kolejną przejażdżkę, ale tym razem sama.
A poniżej widoczek, gdy akurat wracałam do domu. Ładny, co nie? :)


Mam nadzieję, że jutro będzie równie udany dzień jak dziś!
A pewnie rano obudzę się z zakwasami. :D Potem do kościoła, księgarni zamówić książki i do Rogowa. Po jutrze do Asi, a w czwartek fryzjer. O tak! ;) Jak myślicie, zrobić sobie prostą grzywkę lub ściąć włosy? :)

Postaram się jutro pokazać Wam co dostałam wczoraj w prezencie. ;)
Będę jeszcze chwilę dostępna na asku, tu klik i zmykam spać, dobranoc. <3

KRYSIA ♥

2 komentarze :

  1. Włosów nie ścinaj, ale myślę, że w prostej grzywce byłoby ci dobrze ;)

    Zapraszam też do mnie: http://mojaniekonczacasieopowiesc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. za późno, ścięłam już włosy :D w sumie, nie miałam w planie, ale tak już wyszło :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz, sprawiasz mi ogromną radość! :)

~ Nie bawię się w tzw. "obs za obs", ani "kom za kom";
~ Można zostawiać linki do bloga;
~ Na LBA nie odpowiadam, jednak dziękuję za każdą nominację;
~ Na pytania odpowiadam tutaj, wyjątkowo u kogoś, jeśli ta osoba o to poprosi;
~ Odwiedzam tylko blogi osób, które napisały więcej niż "fajny post, blog" czy "ładne zdjęcia, zapraszam do siebie"!