31 lipca 2013

kajakowelove! :3

Cześć!
Dzisiaj jest środa, bardzo udana środa! Może i się nie wyspałam, jestem cała czerwona, bolą mnie ręce i chce mi się spać, to nie zmienię zdania. Oczywiście, już Wam opowiadam, jak fajnie spędziłam dzisiejszy dzień. :)
8 rano - pobudka. Jak co dzień, ogarnięcie się, spakowanie torby itd. Ok 10 - kierunek Zawadzkie! Czekało mnie 12 km wiosłowania wśród drzew i czasami łąk. Nie żałuję tych 3-4 godzin wachlowania wiosłem i momentów, gdy po protu trzeba było stanąć i wyciągnąć kajak z piasku. Tak, było tam czasami tak płytko, że nie dało się przepłynąć. :D Był także raz, że się "wykąpałam", hahah. Co tu się dziwić? Każdy początkujący by tak miał. ;) Na poniższej mapce narysowana jest moja trasa - trasa nr 1.


Nie mam zbyt wiele zdjęć, ale parę się znajdzie. :)



Szczerze, polecam Wam taki wypad - nie pożałujecie!
A co u Was? Wyjeżdżacie gdzieś? 



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy szczery komentarz, sprawiasz mi ogromną radość! :)

~ Nie bawię się w tzw. "obs za obs", ani "kom za kom";
~ Można zostawiać linki do bloga;
~ Na LBA nie odpowiadam, jednak dziękuję za każdą nominację;
~ Na pytania odpowiadam tutaj, wyjątkowo u kogoś, jeśli ta osoba o to poprosi;
~ Odwiedzam tylko blogi osób, które napisały więcej niż "fajny post, blog" czy "ładne zdjęcia, zapraszam do siebie"!