30 września 2013

dzień chłopaka!

Helo!
Jest dziś 30. września. Dla wielu jest to wyjątkowy dzień, co nie? No to chłopacy wszystkiego najlepszego z okazji Waszego święta! Dużo szczęścia, miłości i .. dobrych ocen w szkole. ;D No i oczywiście spełnienia najskrytszych marzeń. :) NAJLEPSZEGO! <3
Dzisiejszy dzień był bardzo miły, pomijając 2+ z wosu. Ale 5 z fizyki bardzo mnie zaskoczyło i do tego 3h siatkówki. A potem przyjechał do mnie Dominik, mhm. <3 Mam nadzieję, że spodobał mu się mój prezent. ;)
Jakie plany na jutro? Hm, najpierw 8h w szkole. W tym dwa niemieckie, dwie matematyki i dwie robotyki. Życzcie mi powodzenia, bo jak nie będzie ładnej pogody to padnę w tej szkole. :P Po szkole to jak zawsze, zadanie domowe, prezentacja na wok itd. Ale wiecie co? Upiekę babeczki. :D "Babeczki z bananami", czyli z bananowym nadzieniem, mm. ^^ Długi czas się zastanawiałam nad tym czy wybrać nadzienie bananowe czy truskawkowe. Ale zdecydowałam, że najpierw spróbuję bananowe, a za tydzień truskawkowe. Oby mi wyszły. :) Może napiszę jutro notkę na ten temat. A ja zmykam, dobranoc robaczki, hihi! ♥



I zapraszam Was na chwilę tutaj - KLIK :)
Do zobaczenia!


Czytaj dalej »

28 września 2013

Opole!

Helo!
Przepraszam Was bardzo za aż prawie 2 tygodniową nieobecność. :C Niestety muszę się przyznać, że nie mam o czym pisać, a czasami nie miałam ani czasu. Może pomożecie mi? Jak macie jakiś pomysł na moje nowe notki, to napiszcie w komentarzu. Chętnie skorzystam z pomocy! :)
A teraz może przejdziemy do tematu dzisiejszej notki. Wczoraj spędziłam baaardzo mile dzień. Razem z Dominikiem pojechaliśmy do Opola. Szczerze, drugi raz w życiu jechałam pociągiem, serio. :D Może o moich zakupach opowiem Wam kiedyś indziej. :)
Jeszcze na chwilę wstąpiliśmy do kawiarenki na lody i cappuccino. Mm, było pyszne! ^^


 Powiem Wam, że wieczorem bolały mnie już nogi, a jadąc powrotnym pociągiem zasypiałam. Ale warto było, nie? ^^


No to do kolejnej notki! Dobranoc! ♥





Czytaj dalej »

15 września 2013

about my hair.

Helo! ♥
Co u Was? Pewnie też macie nie za ciekawą pogodę, co nie? No cóż, przecież nadchodzi jesień. Nie zaliczam jej do moich ulubionych pór roku, ale ma swoje zalety. ;)

Dzisiaj postanowiłam Wam opowiedzieć jak dbam o moje włosy.
Używam szamponu i odżywki z nivea. Niedawno kupiłam sobie szampon na puszące się i trudne do ułożenia włosy. Co do odżywki, to używam "long repair". Często narażam moje włosy na zniszczenie, więc używam również balsam, mający na celu ochronę włosów przed wysoką temperaturą. Powiem szczerze, że jestem z niego zadowolona, gdyż kiedyś nie używałam nic na ochronę, co bardzo teraz żałuję, i przez częste prostowanie musiałam skrócić moje długie włosy. :< Teraz widać efekty. Wciąż prostuję włosy, ale tylko minimalnie są rozdwojone końcówki. O tak! :)


Polecam także "Biolsilk". Jest to odżywka z jedwabiu, różnych witamin i wyciągów z roślin. Sprawia, że włosy mam potem idealnie gładkie i miękkie w dotyku. Dodatkowo chroni moje włosy przed promieniami UV. :)


Miłego dnia! Do zobaczenia!



Czytaj dalej »

11 września 2013

moje 5 sposobów na naukę.

helo!
Co u Was? Też macie taką straszną pogodę? Pada, niebo zakryte chmurami i ponurość sprawiają, że zasypiacie? Nie lubię takich dni. Wczoraj rano do tego była taka mgła, że nie było widać ani sąsiada. :D


Dzisiaj postawiłam przedstawić Wam moje 5 sposobów na naukę :
1. Wszystkie zadania domowe robię od razu po szkole, by wieczorem móc odpocząć albo z kimś się zobaczyć. Nie lubię żadnych zaległości. Kiedyś często odkładałam wiele rzeczy na później, a gdy nadchodził czas sprawdzania .. "ups, zapomniałam!"

2. Daty sprawdzianów, kartkówek czy oddania prac zapisuję na kartce i mam ją zawsze w widocznym miejscu, by nie zapomnieć.

< przepraszam za jakość :c >

3. Co do uczenia się na sprawdziany, to mam dziwny sposób. Zazwyczaj na kartkę spisuję najważniejsze informacje i każdego wieczoru czytam je. Jest to dla mnie powtarzanie, a w czasie snu lepiej zapamiętujemy. :)

4. Staram się uważać na lekcjach. Większość materiału, którego musimy się nauczyć, zapamiętuję słuchając nauczyciela. Nie na marne tłumaczą nam to w kółko i w kółko. ;)

5. A teraz na temat języków. J. niemiecki nie sprawia mi problemu, jeszcze nigdy nie musiałam się uczyć na sprawdziany, a i tak dostaję 5-ki. ^^ Z j. angielskim jest już gorzej. Nie tak łatwo nauczyć się słówek czy czasów. Gdy czegoś nie rozumiem, to również spisuję na kartkę i czytam przed snem. To samo dotyczy słówek. Wszystkie przepisuję na kartkę, a obok ich tłumaczenie.

Mam nadzieję, że niektórym przydadzą się moje sposoby.
No to samych piątek i do zobaczenia!





Czytaj dalej »

9 września 2013

dożynki :)

helo!
Jak minął dzień? U mnie? Teoretycznie dobrze. Mimo że, nie wyspałam się, wstałam lewą nogą, pogoda była straszna, padało i szarość za oknem sprawiała, że zasypiałam, to i tak nie zaliczam dnia do najgorszych. :) A wiecie co najlepsze? Przed chwilą dowiedziałam się, że jutro zamiast 8h mam 6 lekcji, poważnie! ^^ Mam nadzieję, że pogoda się niedługo poprawi, bo z taką nie będzie mi się chciało wyjść z łóżka.

A teraz może coś o wczoraj. Skorzystałam z okazji, że byłam w Rogowie i przeszłam się z Martą do Gwoździc na dożynki. Może parę zdjęć z korowodu? ;)




Do zobaczenia!



Czytaj dalej »

7 września 2013

to już rok ♥

Hej!
Dzisiejsza notka będzie wyjątkowa, gdyż mija dziś rok od kiedy jestem z Dominikiem, równy rok! ♥
Zaczęło się to ponad rok temu, po mojej przeprowadzce. Byłam tu sama, samotna. Ale poznałam pewnego chłopaka i moje życie obróciło się o 180 stopni, odmieniło się. :) Wcześniej była to przyjaźń. Wtedy nie sądziłam, że Dominik będzie najważniejszą osobą w moim życiu, na prawdę. Ale tak się stało i bardzo się z tego powodu cieszę. Kocham go bardzo i to się nigdy nie zmieni!


Dzisiaj był miły dzień. Spędziłam go z najlepszym chłopakiem na świecie, a potem jeszcze z przyjaciółką. <3 Jutro może wybiorę się na wiejskie dożynki w Gwoździcach.
Do zobaczenia!




Czytaj dalej »

2 września 2013

new school, new people, new beginning & surprise!

Helo!
Jak u Was po rozpoczęciu? Ja osobiście byłam zestresowana, bo byłam w szkole drugi, może trzeci raz, a wcześniej byłam tylko dokumenty złożyć. Nawet nie wiedziałam gdzie co jest. Na szczęście był przy mnie Dominik, a potem znalazłam jeszcze kolegę z klasy. W sumie, nie jest źle. Mam fajną klasę, parę osób znam, parę kojarzę, a resztę poznam. I szczerze powiem, że mam świetną wychowawczynię! :) Ojej, pamiętam jeszcze mój pierwszy dzień w podstawówce, czas tak szybko mija. Szkoda tylko, że wszyscy moi przyjaciele poszli do innych szkół, czuję się trochę sama. Ale cóż, teraz poznam nowe koleżanki i też będzie fajnie! Mam nadzieję, że równie ciekawie jak w gimnazjum. ;) Jutro czeka mnie 8 lekcji, porażka. Na pierwszych dwóch mam już testy z języków. Ale tym się nie martwię. A Wy ile lekcji jutro macie?
A teraz opowiem Wam, co mi się dzisiaj zdarzyło. Zacznę od tego, że mój brat idzie teraz do pierwszej klasy podstawówki, z czego się cieszy i nie cieszy. Nie umie zaakceptować tego, że nie będzie już zabaw z kolegami w "policjanta i złodzieja", nie będzie już klocków, samochodzików itd. Czeka go teraz nauka, a wiem, że on nie lubi się uczyć - jak większość. :D Gdybyście widzieli jego uśmiech od ucha do ucha, gdy zobaczył ogroomną tytę. Tyle słodkości! Ale największe moje zdziwienie było .. Nawet nie wiecie jakie poczucie humoru mają moja mama i babcia. Z okazji, że również idę do pierwszej klasy do liceum, żebym nie była zazdrosna, też dostałam tytę! Tak, pełną tytę słodyczy, haha. Ale taką maluutką. :D Naprawdę miła niespodzianka. ^^ Teraz mogę jeść i tyć, hahahah. xD



Do zobaczenia!



Czytaj dalej »

1 września 2013

back to school?

Cześć!
Co u Was? Jak spędzacie ostatnią niedzielę wakacji? Jak godzicie się z faktem, że po jutrze będziecie siedzieć w szkolnej ławce? Ja pogodziłam się z tym już dawno. Cieszę się nawet. :)
Macie już wszystkie książki, ćwiczenia i zeszyty? Ja ogółem mam to co potrzeba, ale brak mi jeszcze dwóch książek do niemieckiego i angielskiego. Dopiero teraz we wrześniu będę mieć specjalne testy dzielące nas na "zaawansowanych" i "początkujących". Heh, trzymajcie kciuki, bo z angielskiego jestem cienka. ;)
A teraz pokażę Wam moje "przygotowania".

♥ 11 książek (bez ang. i niem.) oraz 13 zeszytów.


♥ piórnik - według mnie najważniejsza rzecz.


♥ plecak, jeszcze z zeszłego roku - bez niego ani rusz :D


Na dni, gdy będzie mniej lekcji, mam fajną, brązową torbę z metalowym paskiem. ^^
To chyba wszystko. Miłego jutra! :D
Do zobaczenia!



Czytaj dalej »