7 sierpnia 2014

Q&A, czyli pytania i odpowiedzi cz.2

Helo! ♥
Kochani, co u Was? Mam nadzieję, że słońca Wam nie brakuje, bo u mnie ukryło się za chmurami. Na szczęście zimno nie jest. :) Dzisiaj przedstawiam Wam resztę pytań, które mi zadaliście. Odpowiedzi są zaskakująco długie, sporo czasu nad nimi siedziałam. Pomiędzy odpowiedziami pojawi się parę zdjęć ze wczoraj, żeby samo czytanie Wam się nie znudziło. Byłam na wycieczce rowerowej i wracając miałam przepiękne widoki. Musiałam zrobić zdjęcia! :) A teraz zapraszam do czytania. :)

1. Dla "urodzonych morderców" - kara śmierci czy szpital psychiatryczny?
Po co od razu karać śmiercią? Pozwólmy mordercom dać szansę na poprawę. Może akurat zdarzy się coś niezwykłego, zrozumieją swoje błędy i będą próbowali je naprawić? Wiem, życia nie oddadzą... Więzienie czy szpital psychiatryczny - lepsze to niż od razu śmierć. Czy chcecie być tacy jak oni i mordować? "Oko za oko, ząb za ząb" - też kiedyś kierowałam się tą zasadą, ale ostatnio zmieniłam swój stosunek do ludzi i stwierdziłam, że nie chcę być jak oni, dlatego warto dać drugą szansę, możliwość poprawy się niż od razu skreślać. Gdybym miała właśnie taki wybór, pozwoliłabym im się leczyć. Jeśli ktoś morduje świadomie - jest chory, tak, nikt zdrowy psychicznie nie skrzywdziłby nikogo w ten sposób.

2. Czy należy karać kobiety w ciąży używające papierosów i alkoholu?
Nie musimy karać. Paląc i pijąc w czasie ciąży same siebie karzą i zatruwają nie tylko swój organizm, a także dziecko. Później jest płacz, dlaczego dziecko urodziło się chore, z wadami lub... martwe. Powinniśmy ostrzegać przyszłe matki pokazując skutek takiego zachowania. Powiem szczerze, że najlepszą rolę w tym odegrałyby osoby, które przeszły przez to, zrozumiały swój błąd i zostały surowo ukarane przez swoją głupotę. Nie karać - zapobiegać!


3. Akcje humanitarne w Afryce - więcej zła czy pożytku?
Myślę, że raczej takie akcje są pożyteczne. Wiele chorych, głodnych i biednych dzieci ma szansę przeżyć, tak samo jak ich rodzice. Dostarcza się im czystą wodę, leki, pożywienie. Gdzie tu zło?

4. Czy Sylwester ma dla ciebie znaczenie?
Jest to dla mnie zwykły dzień, mimo że różniący się od innych. Lubię sylwester, ale jakiegoś ogromnego znaczenia dla mnie nie ma. Może w przyszłości będzie miał... :)


5. Czy przywiązujesz uwagę do mody?
Staram się mieć własny styl. Nie ubieram się za bardzo według mody, nie jest ona dla mnie najważniejsza. Mimo że często zdarza się, że kupuję to co jest aktualnie modne, bo akurat mi się podoba.

6. Ulubiony kolor?
Czerwony! Mimo że coraz bardziej lubię fioletowy. :)


7. Lubisz Sushi?
Nigdy nie jadłam i w sumie nie zamierzam. :)

8. Czy masz kompleksy? Jakie?
Tak, mam. Jest ich naprawdę wiele. Głównie wygląd. Między innymi, chciałabym być niższa, mieć większe oczy, ładniejszą figurę, dłuższe włosy czy mocniejsze paznokcie. Część z nich da się zmienić i nad tym pracuję. Jeśli chodzi o charakter, nienawidzę swojego lenistwa. Po prostu nie potrafię sobie z nim poradzić. Jestem pracowita, ale dopiero, gdy mi się chce.


9. Co sądzisz o wspólnej obserwacji? Czemu?
Według mnie, nie jest to dobry pomysł. Nigdy tego innym nie proponuję i sama nie akceptuję takich propozycji. Obserwatorów ciężko już nazwać stałymi czytelnikami. Wiele osób myśli, że podstawą jest mieć wiele obserwatorów. Moim zdaniem lepiej mieć ich mało, ale prawdziwych, którzy chętnie będą odwiedzać bloga, czytać i komentować. Ja sama, jeśli obserwuję blog, staram się czytać i komentować każdy jego post.

10. Czy czytasz blogi tych osób, które zostawiają Ci linki w komentarzach?
Zawsze, ale nie zawsze pozostawiam komentarz. Czasami nie wiem, co w nim napisać, dlatego nic nie piszę. Nie chcę komentować postów, którym poświęcono wiele czasu i pracy, tekstem "fajny post, super blog". Uważam, że jeśli ktoś takie coś napisze to znaczy, że nie przeczytał, a ja nie chcę by ktoś tak pomyślał, bo zawsze czytam! :)


A jak Wy byście odpowiedzieli na pytania? Chętnie poczytam w komentarzach, jakie jest Wasze zdanie. :)
Do zobaczenia!


7 komentarzy :

  1. mysle ze sushi jest dobre i chce sprobowac choc tez nie jadlam nigdy!
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja przeciwnie jak ty chciałabym być wyższa i też jestem bardzo leniwa :(
    z większością się zgadzam! :)

    http://ilona8922.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Też w życiu towarzyszy mi lenistwo :)
    pugix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nigdy nie jadłam sushi i nie zamierzam :)
    Świetne odpowiedzi na pytania

    Pozdrawiam~`http://klauuuudiaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hah, ja też nie jadłam sushi, nie wydaje mi się ekstra dobre :>
    http://mari-maari-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. tez nigdy nie jadłam sushi :D pjona!
    może w następnym poście napiszesz o swoim najlepszym wspomnieniu z dziecinstwa?

    byłoby mi miło gdybyś odwiedziła mojego bloga chociaż na chwilkę :)
    pozdrawiam ♥nakioo.blog -klik♥

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie jadłam sushi i nie mam zamiaru na razie:>
    również jestem leniwa:/
    pozdrawiam
    http://happilylie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz, sprawiasz mi ogromną radość! :)

~ Nie bawię się w tzw. "obs za obs", ani "kom za kom";
~ Można zostawiać linki do bloga;
~ Na LBA nie odpowiadam, jednak dziękuję za każdą nominację;
~ Na pytania odpowiadam tutaj, wyjątkowo u kogoś, jeśli ta osoba o to poprosi;
~ Odwiedzam tylko blogi osób, które napisały więcej niż "fajny post, blog" czy "ładne zdjęcia, zapraszam do siebie"!