27 września 2014

Miasto 44

Helo!
Co u Was? Jak Wam minęła sobota? Ja postanowiłam wybrać się z przyjaciółką do kina na "Miasto 44". Jakie wrażenia? Postanowiłam dziś o nich trochę napisać. Jarałam się już tym filmem od parunastu dni. Sam zwiastun zrobił na mnie ogromne wrażenie ...a film?


Film ten zalicza się do dramatu wojennego i trwa 130 minut. Znajdziecie aktorów znanych Wam z seriali, a nawet z "Jesteś bogiem". Pieniądze przeznaczone na produkcję filmu zbierano 8 lat, nad efektami specjalnymi pracowano ok 30 000 godzin, nakręcono 31 km taśmy i zużyto 5000 ton gruzu (jak wiadomo, akcja toczy się podczas powstania w 1944 roku).
Nie chcę zdradzać, co się stało, kto zginął, kto przeżył i jak to się zakończyło, bo zapewne śród Was jest ktoś, kto w kinie na tym filmie jeszcze nie był, a zamierza go jeszcze obejrzeć. Przyznam, że było parę momentów, gdy miałam łzy w oczach. Parę razy się śmiałam, a parę razy aż podskoczyłam. Efekty specjalne są powalające z nóg.


Film "Miasto 44" to opowieść o młodych Polakach, którym przyszło wchodzić w dorosłość w okrutnych realiach okupacji. Mimo to są pełni życia, namiętni, niecierpliwi. Żyją tak, jakby każdy dzień miał okazać się tym ostatnim. Nie wynika to jednak z nadmiernej brawury czy młodzieńczej lekkomyślności - taka postawa jest czymś naturalnym w otaczającej ich rzeczywistości, kiedy śmierć grozi na każdym kroku. 

Warszawa, lato 1944. Stefan opiekuje się matką i młodszym bratem. Przejął obowiązki głowy rodziny po tym, jak ojciec - oficer Wojska Polskiego - zginął w kampanii wrześniowej w 1939 roku. Pracuje w fabryce Wedla, z coraz większym trudem znosząc upokorzenia ze strony Niemców. Marzy o chwili, kiedy będzie mógł im za wszystko odpłacić i spełnić obowiązek wobec Ojczyzny. Obiecał matce, że nie zaangażuje się w działalność ruchu oporu, jednak - kiedy tylko nadarza się okazja - wstępuje w szeregi Armii Krajowej. Do konspiracji wciąga go Kama, sąsiadka z kamienicy na warszawskiej Woli, z którą przyjaźni się od dziecka. Dziewczyna skrycie kocha się w Stefanie, mając nadzieję, że po wojnie będą razem. Ale to za sprawą spotkania z subtelną i wrażliwą Biedronką Stefan zazna smaku pierwszej, młodzieńczej miłości. Jednak Stefanowi i Biedronce nie jest dane zbyt długo cieszyć się wzajemnym zauroczeniem.

„Miasto 44” nie jest filmem historycznym, ani dokumentem o przebiegu Powstania. Mimo że rozgrywa się w walczącym Mieście, opowiada historię ludzi, a nie oddziałów czy barykad. „Miasto 44” nie ma być argumentem w powstańczej dyskusji. Film ma przekazywać emocje, a nie ważyć racje czy odsłaniać kulisy decyzji sprzed 70-ciu laty. To zostawiamy historykom. Nie szukamy spiżowych bohaterów. „Miasto 44” nie jest filmem o polityce. Jest filmem o miłości, młodości i walce.

Twórcy filmu „Miasto 44”


Jak oceniam film? 10/10 na pewno! Uwielbiam filmy pełne akcji, której w "Miasto 44" nie brakowało.
Zapraszam każdego do kina, film moim zdaniem warty obejrzenia! :)
Kolejny film, na który już czekam, to "Igrzyska śmierci: Kosogłos cz. 1", na co straaasznie bardzo się cieszę i nie mogę doczekać. :)


12 komentarzy :

  1. świetny film ♥ tyle scen które przykuwają uwagę, film mocny, piękny i daje do myślenia. Niektóre sceny zapadają mocno w pamięć. Fantastyczne sceny które nie są bardzo krwawe a pokazują tragiczność tamtych chwil. A za to te krwawe są mocne, zapadają w pamięć. Siedząc na filmie czuje się te emocje i siedzi się jak na szpilkach, trzyma bardzo w napięciu !

    OdpowiedzUsuń
  2. Film nie dla mnie. Zostałam zmuszona do obejrzenia go. Boję się strasznie krwi i przez prawie połowę filmu miałam zasłonięte oczy ręką. Odrzut i deszcz krwi jak dla mnie były tandetną sceną

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam na tym filmie ze szkołą. Powiem tak nieźle poruszający, nie mogłam przestać płakać. .. niektóre sceny były masakryczne, na sali słychać było szlochtanie.... :/ Zapraszam cię do mnie :
    http://nussy99.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już od kilku osób o tym filmie, że jest świetny. Muszę się sama przekonać, jak obejrzę zwrócę się z moją recenzją do twojej i zobaczę czy na prawdę jest taki, ale wydaje się dobry.

    http://my-life-story-2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w tym tygodniu go obejrzeć,ale już tyle pozytywnych opinii o nim słyszałam,że już nie mogę się doczekać :)
    Fajny blog,jeszcze tu wpadnę.Pozdrawiam
    Arabella.

    arabellaidk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ide na ten film do kina, myśle że warto:)

    Pozdrawiam!♥
    JUGII.BLOGSPOT.COM - kllik!

    OdpowiedzUsuń
  7. byłam na tym filmie już w dniu premiery i zakochałam się! Naprawdę jest super, a emocje w nim przekazane są świetne, miłość i wojna to coś niesamowitego! :)

    http://neverlosehopeeeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam z rodzicami na tym filmie,bardo mi się spodobał i na pewno jeszcze raz go obejrze :) ♥
    byolqa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam już na tym filmie... i szczerze mówiąc to już nie mogę się doczekać kiedy towarzystwo się zdecyduje i wybiorę się po raz drugi, kolejny! Moim zdaniem jest to najlepsza produkcja przedstawiająca losy ludzi w czasach wojny- zobrazowana jest w sposób bardzo mocny, ale dzięki temu dociera do każdego widza. Mnie ten film oszołomił, w każdym tego słowa znaczeniu ;)) Zaś przeżywałam go kilka dni po powrocie z kina. Więc podsumowując: gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie widziałam, ale na pewno obejrzę, zwłaszcza po tylu pozytywnych recenzjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja za tydzień wybieram się na ten film z klasą. Mam nadzieje, że mi się spodoba :)

    www.fotoinigi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. znalazłem cały film razem z opisem możecie oglądać tutaj http://filmyprostozkina.blogspot.com/2014/10/miasto-44-download.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz, sprawiasz mi ogromną radość! :)

~ Nie bawię się w tzw. "obs za obs", ani "kom za kom";
~ Można zostawiać linki do bloga;
~ Na LBA nie odpowiadam, jednak dziękuję za każdą nominację;
~ Na pytania odpowiadam tutaj, wyjątkowo u kogoś, jeśli ta osoba o to poprosi;
~ Odwiedzam tylko blogi osób, które napisały więcej niż "fajny post, blog" czy "ładne zdjęcia, zapraszam do siebie"!