30 lipca 2014

dni Gogolina, happy weekend!

Helo! ♥
Co u Was? Jak pogoda? U mnie rano było bardzo ciepło, ale pod wieczór się ochłodziło. Grzmiało w pobliżu, ale burza nas ominęła. Jednak deszczu i wichury nam nie odpuściła. Przynajmniej teraz jest przyjemnie chłodno. :) Już od paru dni zabierałam się do napisania, ale bez przerwy nie miałam czasu. Teraz znalazłam wolną chwilę i piszę do Was, bo inaczej bym nie umiała! :)

Ten weekend zaliczam do jednych z niewielu udanych dni w te wakacje. Pewnie już wcześniej wspominałam, świętowaliśmy dni mojego miasta Gogolina. W sobotę pojawiłam się tam na chwilę, a resztę czasu spędziłam na mieście. Zaś w niedzielę było bardzo wesoło. Temperatura nie dawała żyć, było strasznie duszno i w oddali było słyszeć burzę, ba, dwie burze! Słońce świeciło i nie wiało, więc postanowiłam wyjść na festyn. Jeszcze zanim dobiegłam do namiotu, już lało. Ah, ulewa była straszna. Zrobiła się potworna wichura, bez przerwy grzmiało. Ci, co zdążyli dobiec do samochodu, to mieli szczęście. Sporo ludzi utknęło w namiocie, tak jak ja. :D Muzyka była bardzo głośna, więc zbytnio nie zwracałam uwagi na burzę. Do pewnego momentu. Nagle uderzyło tak blisko, aż muzyka sama się wyłączyła. Wszyscy się przerazili. :o A ja? Zaczęłam się śmiać. Tak, Bogowi nie spodobało się disco polo i postanowił to wyłączyć, hahaha.


Gdy się trochę uspokoiło, pobiegłam do domu. Nie miałam przy sobie żadnej bluzy i trochę było mi zimno. Na szczęście mieszkam niedaleko boiska. Przebrałam się, trochę wyschły mi włosy - była już 22:00. No cóż, powróciłam na boisko, karuzele czekały. :D Ogólnie było bardzo miło. To wspaniałe uczucie siedzieć na oświetlonej przez milion kolorowych światełek karuzeli i widzieć całe pogrążone w ciemności miasto. Oczywiście sama nie byłam, samemu żadna frajda. :) Specjalnie do nas przyjechali bracia Golec na koncert. Niestety mam tylko jedno zdjęcie, na którym i tak prawie nic nie widać, hahah. :D
To był najlepszy weekend w te wakacje!

A jak Wy spędziliście weekend? Wakacje dotychczas udane? :)

Czytaj dalej »

26 lipca 2014

Q&A, czyli pytania i odpowiedzi cz. 1 +mini photomix from my phone!

Helo!
Witam Was w ten piękny, słoneczny i jakże ciepły dzień. Myślę, że u Was jest tak samo! Nie wyspałam się dzisiaj za bardzo, ale na szczęście nie wstałam lewą nogą, więc wczesna pobudka nie zaszkodziła mojemu humorowi. Mam zamiar dzisiejszy dzień spędzić jak najlepiej! Aktualnie jestem u taty, wieczorem idę na grilla do rodziny, a resztę dnia spędzę na dniach mojego miasta ze znajomymi. :) A Wy? Macie jakieś plany?
Tak jak obiecałam ostatnio, dziś odpowiem na Wasze pytania zadane w komentarzach pod poprzednimi postami. Żeby czytanie Wam się nie znudziło, co jakiś czas będą pokazane zdjęcia z mojego telefonu. Niektóre są z dzisiaj. :)

1. Mogłabyś pokazać tutaj na blogu kiedyś takie etapy Twojego szkicu/rysunku?
Niestety nie mam możliwości, gdyż większość rysunków jest wyrzucona, w dodatku nie uważam, że potrafię rysować. Czasem coś mi się uda, ale muszę mieć naprawdę szczęście. :)

2. W jaki sposób jesteś związana z blogiem i Twoimi czytelnikami?
Hm... Blog to mój drugi pamiętnik. Lubię się dzielić szczęściem i tym, co się u mnie wydarzyło, z innymi. Jest on dla mnie ważny. A gdyby nie było Was, czytelników, nie byłoby sensu pisać posty. Dziękuję wszystkim, którzy chętnie odwiedzają mojego bloga i czytają! :)

3Ulubiony smak lodów?
Nie mam jednego ulubionego smaku, wręcz  jest ich wiele. Najbardziej lubię lody truskawkowe, cytrynowe, czekoladowe i śmietankowe z wiśniową polewą.

4. Czy czujesz czasem przymus związany z blogowaniem?
Szczerze to czasem tak. Jeśli przez parę dni nie dodaję nowego postu, zaczynam szukać obojętnie jakiego powodu, żeby napisać. Strasznie boję się, że zaniedbam bloga tak jak kiedyś, dlatego staram się tu być jak najczęściej.

5. Szczera przyjaźń w internecie...
Nie wiem, co tak naprawdę napisać na temat przyjaźni w internecie. Jeszcze nigdy takiej nie doświadczyłam i moim zdaniem najprawdziwsza jest przyjaźń "w realu".


6. Czy lubisz polskie kino?
Lubię, ale jednak wolę filmy zagraniczne. :)

7. Święta - radosne wydarzenie czy coroczna tortura?
Oh, moje święta już od paru lat nie są radosne. Z powodu ciężkiej sytuacji w rodzinie Boże Narodzenie i każde inne święto nie spędzam z oby dwoma rodzicami. Jest mi z tym bardzo ciężko, dlatego nie lubię świąt. Wolę je spędzić sama, zamknąć się w pokoju niż siedzieć przy stole z niepełną rodziną...

8. Prezent - wybierasz sama czy wolisz niespodziankę, nawet jeśli będzie nietrafiona?
Jeśli chodzi o moje największe marzenia (np. aparat), wolę wybrać sama. Ale jeśli są to małe niespodzianki, bardzo je lubię, nawet gdy są nietrafione! :)

9. Idealne wakacje - wygodny czysty hotel czy namiot i ognisko?
Nie ważne gdzie i jak, najważniejsze z kim!

10. Weekend - kino i kawa z przyjaciółmi, czy grzebanie w ziemi i rąbanie drzewa na działce?
Zdecydowanie wybrałabym kino i kawę z przyjaciółmi. Baardzo nie lubię pracować w ogrodzie.


Nie spodziewałam się, że będzie aż tyle pytań! Żeby notka nie była za długa, podzieliłam ją na dwie części. Kolejna ukarze się już w najbliższym czasie. :) Co do zdjęć z telefonu, mam nadzieję, że Wam się podobały. Mam tak już, że gdziekolwiek jestem muszę zrobić zdjęcie. Nie żałuję. Oglądając zdjęcia przypominam sobie udane dni, piękne chwile. Też lubicie robić zdjęcia telefonem? Czy jednak wolicie wziąć aparat na wybrane okazje i wtedy robić zdjęcia?

Do zobaczenia niebawem!


Czytaj dalej »

24 lipca 2014

Opoole!

Helo!
Miałam napisać wczoraj, ale wieczorem rozpętała się straszna burza i zrezygnowałam. Zrobiło się przez to bardzo zimno i ponuro. Rano padało, a teraz sprawia wrażenie, że za chwilę znowu będzie padać. Mam już w naturze, że jeśli nie ma pogody, to nie mam humoru. I ogólnie źle się czuję. Mam nadzieję, że u Was jest jak najlepiej! :)


Wczoraj musiałam wstać bardzo wcześnie, bo aż o 5:30. Było mi bardzo ciężko, ale nie miałam innego wyboru. Ok 8:00 byłam już w Opolu. Najpierw musiałam czekać na wizytę u lekarza, a dokładnie u kardiologa. Na szczęście nie trwała ona długo i bardzo polubiłam panią lekarz. :) We wrześniu czeka mnie kolejna wizyta. Potem oczywiście poszliśmy z mamą i bratem do centrum handlowego Solaris. Po jakimś czasie dołączyła do nas moja przyjaciółka Sabrina. Poszłyśmy zaszaleć na zakupach, hahah. :D Kupiłam sobie ciepłą bluzę na chłodne dni i dwie bluzki, z czego jedna była po przecenie za 10zł! Później byliśmy jeszcze na obiedzie, lodach i wróciliśmy do domu. Niestety spóźniliśmy się na pociąg i musieliśmy poczekać na kolejny. Na szczęście miałam ze sobą książkę, która mnie tak wciągnęła, że przeczytałam naraz 3 rozdziały. :) To był udany dzień!


Postaram się na Wasze pytania odpowiedzieć w następnej notce. Jak chcecie, możecie jeszcze je zadawać! :)

Do zobaczenia!

Czytaj dalej »

21 lipca 2014

moje sposoby na nudę, czyli jak spędzam czas wolny!

Cześć!
Co u Was? Jak Wam mijają wakacje? Mam nadzieję, że są dotychczas jak najbardziej udane! Wczoraj wybrałam się na kolejną wycieczkę rowerową, tym razem dłuższą niż zwykle. W sumie przejechałam 20km w niecałe 1,5h! Może ,według niektórych, to słaby wynik, ale ja z siebie jestem bardzo dumna. :)
Dzisiaj chciałabym Wam opisać, jak spędzam wakacje i czas wolny w czasie szkoły. Zwykle się nudzę, ale ostatnio zmieniłam to i czuję się świetnie!

☼ Ostatnio pokochałam jazdę na rowerze! W sumie zawsze to kochałam, ale na początku lipca jakoś mi się nie chciało, ponieważ zrobił się ze mnie straaaszny leń. Ale postanowiłam ruszyć swoje cztery litery i zrobić coś dla siebie! Rower, rolki, zwykły spacer... Przecież ruch to zdrowie, nie ważne pod jaką postacią! :)

☼ Nigdy nie lubiłam czytać książek, ale obiecałam sobie, że w te wakacje przeczytam chociaż jedną. Planowałam wypożyczyć "Pamiętnik narkomanki" albo "Igrzyska śmierci", ale niestety nie było ich w bibliotece. Więc wybrałam "Blask księżyca" autorstwa Rachel Hawthorne. Czytał ktoś? :)



☼ W chwilach, gdy jestem zmęczona i po prostu nie mam siły na nic innego, kładę się na łóżko, zakładam słuchawki na uszy, zamykam oczy i włączam muzykę... Relaksuje mnie to.

☼ Często, gdy byłam zmęczona masą informacji na raz, rysowałam sobie. Żaden artysta ze mnie, ale lubię to. :) Czasem też projektuję i takie tam...


☼ Spotkania z przyjaciółmi są dla mnie równie ważne. Bez nich nie dotarłabym tam, gdzie dziś jestem. Uwielbiam się z nim śmiać, żartować, opowiadać co nowego u każdego, a nawet poplotkować, haha. :D Jeszcze nigdy nie uznałam czas spędzony z nimi za stracony. Polubiłam nawet grę w "głupiego Jasia" z bratem i sąsiadem. :)

☼ W wolnej chwili uwielbiam poszukiwać w internecie przeróżnych przepisów. Ostatnio miałam bzika na punkcie ciast z owocami, zdrowych obiadów i koktajli. Najbardziej polubiłam pieczenie babeczek, to takie fajne! Może niebawem zawita tu jakiś przepis? Zobaczymy. :)



☼ Pewnie jak każdy sporo czasu też spędzam na oglądaniu filmów, seriali, graniu w gry na telefonie, siedzeniu przed monitorem - ale no cóż, mamy dwudziesty pierwszy wiek. :/

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie coś się zmieni i coraz rzadziej będę przesiadywać w domu a częściej wybierać się na wycieczki, spotkania z przyjaciółmi, wypady na zakupy czy zwykłe wyjścia na spacer. :)
A jak Wy spędzacie swój czas wolny?

Mam teraz dla Was ogromną prośbę!
Zadawajcie pytania w komentarzach, a ja odpowiem na nie w najbliższym czasie. :)

Do zobaczenia!

Czytaj dalej »

18 lipca 2014

wakacyjna codzienność.

Helo!
Jak Wam mijają wakacje? U mnie całkiem dobrze, chociaż ostatnio nie czuję się najlepiej. Zdrowie w nie najgorszym stanie, ale odczuwam tak jakby wewnętrzną pustkę. Sama nie wiem, co jest tego powodem. Ale nie o tym mam zamiar pisać. :) Od paru dni pogodę mam jak ze snu, wymarzoną. Upały straszne, ale wieczorem robi się mile cieplutko. Wykorzystałam okazję i na parę dni swoje serce oddałam dwóm kółkom, czyli rowerowi. Wracałam dosyć późno do domu, ale jeszcze zanim zapadł zmrok. Widoki zachodzącego słońca za lasem lub odbijające się pomarańczowe światło na rzece były przepiękne! Musiałam się co chwilę zatrzymywać, by zrobić zdjęcia. Nie umiałabym sobie wybaczyć, gdybym takich wspaniałych momentów nie uchwyciła! 


Dzisiejszy dzień poświęciłam na odpoczynek. Jutro mam zamiar wyciągnąć swoje zakurzone rolki z szafy i sobie pojeździć. :) Planuję również się wreszcie opalić, ponieważ stojąc obok znajomych i członków rodziny czuję się jakbym była śnieżnobiała! Plany jeszcze niepewne. Niewiadome, czy będzie jutro pogoda i, czy znajdzie się osoba towarzysząca na małą wycieczkę na rolkach. Dziś razem z mamą wybrałam się na miasto, oczywiście na rowerze. :3 Odwiedziłam swoje liceum, ponieważ miałam bardzo ważną sprawę i również zahaczyłam o parę sklepów. Byłam poszukać klatki dla chomika, którego mam zamiar niedługo przygarnąć! :) Nawet zaczęłam się zastanawiać nad imieniem, wpadłam na Tadzio, co sądzicie? Później wstąpiłam do drogerii po olejek do opalania i balsam po opalaniu i szybko wróciłyśmy do domu. W okolicy kręciła się burza, a było dosyć duszno i nie chciałyśmy by nas złapała ulewa.


Zauważyłam, że dawno nie opisywałam Wam mojego codziennego dnia, zawsze próbowałam mieć jakiś temat. Myślę, że dzisiejszy dzień idealnie się nadawał.
O czym następnym razem napisać? Podawajcie propozycje. :)

Również zapraszam na mojego instagrama, na którym znajdziecie jeszcze więcej zdjęć z moich rowerowych wypadów i nie tylko!
Możecie też podać swoje, chętnie je odwiedzę. :)

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

16 lipca 2014

jak dbam o cerę?

Helo!
Co u Was? U mnie dzisiaj strasznie ciepło i bez przerwy świeci słoneczko! Skorzystam z pogody i wieczorem zrobię sobie małą wycieczkę rowerową. :) Planowałam odwiedzić przyjaciółkę, ale coś jej niestety wypadło i zostałam w domu. Za nami już ¼ wakacji, za mną 2 tygodnie siedzenia w domu. Hm, niedobrze... Wielkimi krokami zbliżają się dni mojego miasta, więc nareszcie zacznie się coś dziać! :)
Dzisiejszym tematem notki jest moja cera i pytanie, jak o nią dbam. Zacznijmy od tego, że jest trudno ją ogarnąć, jest bardzo wrażliwa.

Do mycia twarzy używam żelu z firmy Nivea. Głęboko oczyszcza pory. Co mnie skusiło do zakupu? Nawilża. Od zawsze miałam problem z suchą skórą, od kiedy używam żelu "aqua effect" problem sam zniknął. :) Około 4-5 miesięcy temu skusiłam się na zakupienie maseczki. Wybrałam maseczkę na wągry z Avon. Z początku byłam zawiedziona, że nie ma żadnych efektów i wydałam niepotrzebnie pieniądze, jednak po miesiącu - wow! Byłam naprawdę mile zaskoczona. :)
Do demakijażu i tonizacji używam płynu miceralnego z firmy BeBeauty. Można znaleźć go nawet w Biedronce!


Jeśli chodzi o suchą skórę, najlepszy jest krem z firmy Nivea. Jest to moja ulubiona i raczej nie zmienię zdania! :) A na małe skaleczenia lub inne problemy idealny jest krem Penaten. Kupiłam go w aptece i sprawdza się wspaniale. Wysusza i leczy szybko każdą ranę. Daje radę ze wszystkim! W mojej rodzinie swoje miejsce ma on już od wieeelu lat. :)


Makijaż to też jakiegoś rodzaju pielęgnacja, co nie? Ja w te upalne dni używam tylko kremu nawilżającego, nic więcej. Po co niepotrzebnie zatykać pory podkładami, innymi kremami i pudrami? Skóra powinna oddychać, a poza tym naturalność jest najlepsza! Bardzo polubiłam krem z ↓20, który ma także właściwości matujące. W swojej kosmetyczce mam również krem BB, fluid matujący i żel rozświetlający, ale używam je tylko wtedy, gdy chcę zakryć swoje niedoskonałości i dobrze wyglądać, czuć że dobrze wyglądam (jakieś ważne spotkanie, uroczystość czy wypad na zdjęcia). A tak to tylko tusz do rzęs, pomadka i lecimy! :)


To wszystko.
A jak Wy dbacie o swoją cerę? Macie jakieś swoje domowe sposoby? A może macie innych ulubieńców kosmetycznych? :)

Pozdrawiam!

Czytaj dalej »

13 lipca 2014

sposób ma letnią fryzurę!

 
Helo!
Co u Was? U mnie świeci przepiękne słoneczko, jest cieplutko i ogólnie bardzo miło. :) Jak na razie dzień spędzam na leniuchowaniu, ale o blogu zapomnieć nie mogłam! Dzisiaj przygotowałam dla Was notkę, a właściwie pomysł na letnią fryzurę. Nie potrzeba tu żadnego specjalnego sprzętu, odżywek - nic. Wystarczy woda i trochę czasu. :)

1. Najpierw myjemy włosy. Ja po myciu na chwilę zawijam je w ręcznik.
2. Następnie robimy warkoczyki czy jeden duży warkocz. Nie mam talentu do robienia idealnych warkoczy, więc z prośbą zwróciłam się do mamy. :D
3. Ostatni etap jest najdłuższy. Można iść z warkoczami spać, tak jak ja to zrobiłam, albo na parę godzin znaleźć sobie jakieś zajęcie w domu - usiąść i poczytać książkę, obejrzeć jakiś ciekawy film czy poczatować ze znajomymi w internecie. :)
4. Rano wystarczy warkocze rozplątać, ale nie rozczesywać! Chyba nie chcecie, aby włosy się napuszyły i wyglądałybyście jak król lew? haha. Raz tak kiedyś z ciekawości zrobiłam i nie wyglądałam za ciekawie. :D
Jaki ostateczny efekt?


Wybaczcie, że to zwykłe tzw. selfie z rąsi, ale rano mój aparat zwariował i nie miałam innego wyboru jak tylko użyć telefonu. :c
Jak widzicie efekt samego warkocza jest wspaniały. Mam teraz śliczne fale, nie to co moje naturalne włosy, które to ani prostymi, ani falowanymi, ani kręconymi nazwać nie można. Musicie same spróbować! Nie potrzeba tu żadnego specjalisty, nie musimy nawet narażać naszych włosów na zniszczenia od lokówki czy prostownicy, a efekt jest wspaniały! Idealny na letnie wypady. :)
Postaram się w najbliższym czasie przygotować dla Was jakiś wakacyjny outwit, co Wy na to?

Miłego dnia!

Czytaj dalej »

12 lipca 2014

nowa miłość?

 
Helo!
Tak naprawdę powinnam tą notkę napisać parę dni temu, a dokładnie we wtorek. Ale co chwilę coś mi stawało na przeszkodzie. We wtorek była straszna burza, a później przez jakiś moment nie mieliśmy prądu na mojej ulicy. W środę byłam u kuzynki, wróciłam wieczorem i stwierdziłam, że nie opłaca się dodawać notki tak późno. Zrobiło się już ciemno i nie było tego ładnego światła dziennego, by zrobić zdjęcia. Nie za bardzo przepadam za moim oświetleniem w pokoju. :) Czwartek i piątek, te dwa dni były dla mnie bardzo pracowite. Mogę nareszcie przyznać, że mój pokój jeszcze nigdy nie był taki czysty, haha! :) Tak tak, wielkie porządki. Jutro wraca moja babcia z Niemiec, z czego bardzo się cieszę.
Hm, o czym ja dzisiaj napiszę? O mojej nowej miłości, haha. Parę dni temu przyszedł mój nowy, wymarzony telefon. Ponieważ naprawa poprzedniego się już nie opłacała, wygrzebałam wszystkie swoje oszczędności "na czarną godzinę" i pojechałam do sklepu kupić Samsung'a Galaxy SIII Mini. <3 Jestem bardzo z niego zadowolona. :)


Wybrałam biały kolor. W porównaniu do poprzednika nie ma on wysuwanej klawiatury qwerty i trochę ciężko mi przyzwyczaić się do dotykowej. :D Nie jest za duży, mieści się w kieszeni i to mi się podoba! Nie przepadam za mega dużymi wyglądającymi jak tablet telefonami. ;) Ma on aparat z przodu 0,3 Mpx i z tyłu 5 Mpx. Kolory ekranu są bardzo żywe, aplikacje się nie zacinają. Tylko trochę szkoda, że przy robieniu zdjęć nie ma opcji makro. :(
"es trójkę" mogę jak najbardziej Wam polecić!


    ☆ ☆ ☆ 


Hah, dzisiaj byłam z tatą w sklepie i dostaliśmy taką fajną piłkę. ^^

Do zobaczenia!

Czytaj dalej »

6 lipca 2014

ulubione przedmioty w moim pokoju!

Helo!
Co u Was? U mnie strasznie gorąco, ponad 30°C! Przez ten upał całkowicie straciłam ochotę na wszystko, najchętniej poszłabym na basen, Wy z pewnością też. :) O, właśnie zaczęło padać! Przynajmniej zrobi się chłodniej. :) Spałam dzisiaj bardzo długo. Miałam strasznie dziwne sny, ale nie zdradzę jakie. :D Jutro nareszcie przyjdzie mój nowy telefon i jestem z tego powodu prze szczęśliwa!
Jak widzicie wyżej, przygotowałam dzisiaj trochę dziwny temat na notkę. Ale wybaczcie, przyznam się, nie chce mi się już nawet wyjść z pokoju, hahaha. :D Te wakacje zrobiły ze mnie strasznego lenia. Oby się to jak najszybciej zmieniło!

Ulubione przedmioty w moim pokoju? Na pewno łóżko. Kocham spać! <3 Też komputer, bo bez niego zanudziłabym się na śmierć, naprawdę. Telewizor też jest bardzo ważny, bez niego nie mogłabym obejrzeć naszych wspaniałych siatkarzy w czasie gry! :(
Hm, uwielbiam też wszystkie moje kwiatki w pokoju. Kwiatek w doniczce to najlepsza ozdoba dla moich ponurych czterech ścian. Staram się zdobić je też zdjęciami, pocztówkami, a nawet kolorowymi światełkami. :)


Co jeszcze lubię w swoim pokoju? Puchary. Uzbierałam je z zawodów wędkarskich. :) Najbardziej w takich zawodach lubię cierpliwość. Nie jedna osoba potrafi 2-3 godziny usiedzieć w jednym miejscu patrzeć w jeden i ten sam punkt. :D A ja to lubię. :)

Jest jeszcze wiele, wiele innych rzeczy w moim pokoju, które lubię, np. albumy ze zdjęciami, ale to szczegóły.
A jakie są Wasze ulubione przedmioty w pokoju? :)

Do zobaczenia!

ps. Co sądzicie o takiej wielkości czcionki? Jest czytelna? :)
Czy lepsza taka?

Czytaj dalej »

4 lipca 2014

sunny friday!

 
Helo!
Co u Was? Też macie słoneczko za oknem? Wstałam dzisiaj, jak dla mnie, wyjątkowo wcześnie. Zwykle wstaję ok. 11:00. A Wy, śpiochy, do której śpicie? :)
Wczoraj byłam w aptece i otrzymałam magazyn "Moda na zdrowie". Hm, pomyślałam: "ta, 96 stron o zdrowiu, lekach i chorobach". Zdziwiłam się. Piszą nie tylko o zdrowiu, a także o kuchni, urodzie i psychologii. Pierwsze, co zauważyłam, to papier. Nie jest w dotyku taki śliski jak u większości innych magazynów. Znalazłam wiele ciekawych rzeczy, np. o bezpiecznym opalaniu się, rodzaju fototypu, prawidłowym mrożeniu owoców, nawilżaniu skóry ciała, a nawet o korzyściach z zazdrości, hahah.


Na początku jest wywiad z kobietą, która wygrała z rakiem. Ale jak twierdzi, "można wygrać trochę życia, trochę zdrowia, ale z rakiem nie można wygrać". Podziwiam ją bardzo. Jest tutaj sporo przepisów na zdrowie i ładny wygląd. Swoją uwagę zwróciłam najbardziej na przepis na sok "eco-moc". Pomaga on zwalczać objawy stresu i ma działanie wyciszające, ciekawe. W ostatnim zdaniu wspominają, że "eco-moc" jest idealnym sokiem dla osób dbających o zdrowie, a także o linię.


To nie jest jedyny przepis w magazynie. Znalazłam również przepisy na pyszne, pożywne sałatki: z indykiem, z ziemniaków czy z płaskurką (na poniższym zdjęciu). Płaskurka - a co to? Jest to dawna odmiana pszenicy, słynąca z właściwości odżywczych, hodowana w Polsce tylko na uprawach ekologicznych. Wyglądają one smacznie! Są tutaj nawet moje ukochane sudoku i krzyżówki. Mam teraz nowe zajęcie na letnie wieczory! :)


Mam nadzieję, że Was dzisiejszym tematem nie zanudziłam. Notka taka na luzie. Złapał mnie dzisiaj taki leń, że nie chce mi się nic robić. :D Prawdopodobnie za chwilę jadę po nowy telefon, ponieważ od początku wakacji żyję bez. Niestety mój aktualny się zepsuł i nie opłaca się naprawa. Szkoda, bo bardzo go lubiłam. Teraz czeka mnie nowe wyzwanie: przerzucam się z klawiatury qwerty na klawiaturę dotykową, to będzie przygoda!

Miłego dnia! ♥

Prosiłabym Was o odwiedzenie bloga Oli i przeczytanie tego, co ma ona dla Was do przekazania. Dziękuję!

Czytaj dalej »

3 lipca 2014

moi prywatni "ochroniarze".

 

Helo!
Jest dziś 3-go lipca, za oknem piękne słoneczko, ponad 30°C na termometrze w słońcu, zapowiada się wspaniały dzień! Tak powinien wyglądać każdy dzień w te wakacje. Znudziła mi się już szarość za oknem. Każdego dnia ma być coraz cieplej, z czego się niezmiernie cieszę! :)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moich prywatnych "ochroniarzy". Co mam na myśli? Pomadki i balsamy. Zostały one stworzone, aby dbać i chronić nasze usta. Dam głowę, że każdy ma przynajmniej jedną. :)


Pierwszą jest na pewno Wam znana "Baby Lips". Wybrałam niebieską. Zapewnia ona 8 godzin nawilżenia ust i widocznie je odnawia. Od razu ją polubiłam. Świetnie nawilża! Drugą jest pomadka "Nivea Hydro Care", ona również świetnie nawilża. Błyskawicznie się wchłania. A trzecią jest pomadka "Nivea Pearly Shine". Rzadko ją używam, ale jednak ją polubiłam. Usta są miękkie i mają piękny połysk. :)
Osobiście je polecam! Kiedyś miałam ogromny problem z suchymi ustami i już od dawna tak nie mam.


Balsam ze zdjęcia z firmy "Essence" przypomina błyszczyk, jednak nim nie jest. Długo utrzymuje się na ustach i można nawet przyznać, że nawilża. Świetna dla tych, którzy lubią łączyć ochronę z ładnym wyglądem ust. :)


Pewnie teraz pomyślicie: "ah, teraz będzie gadać o szminkach, gdzie głównym tematem są pomadki i balsamy". Nie do końca to prawda! Jedna z nich to wciąż pomadka! Jest to 2w1 - nawilżająca pomadka i błyszczyk w jednym z firmy Celia. Dla zainteresowanych jest to nr 506. :) Podarowała mi ją znajoma mojej mamy. Z początku pomyślałam, że to zwykła szminka, ale gdy ją pierwszy raz użyłam i przeczytałam co nieco o niej w internecie, to polubiłam ją. Ma ona właściwości nawilżające, jej formuła została wzbogacona o witaminę E i C, posiada winogronowy zapach i ma ładny czerwony kolor.


Hm, a to co to za pomadka? Kupiłam ją w Oriflame. Nie wiem, co mnie do tego skusiło, ponieważ jest to według mnie szminka typowa na imprezy, a ja - no cóż - nie lubię dyskotek i nie chodzę. O co mi chodzi? Żywy kolor na dzień (w moim przypadku 'Screaming Pink') przekształca się w neonowy blask w świetle UV podczas imprezy w klubie. Jest świetna, ale niestety rzadko mam okazję ją użyć. :<

Teraz mam dla Was ogromną prośbę. Pomożecie mi? Mam dylemat, o czym napisać kolejną notkę.
♥ może jak dbam o włosy i cerę?
♥ albo o moim kocie Tofiku?
♥ a może jakiś przepis na obiad albo deser?
♥ hm, albo jakiś outfit? :)

Mam wiele pomysłów na notki i teraz nie wiem od czego zacząć. Nie było pomysłów - problem, teraz są - też problem, haha. Liczę na Waszą pomoc. :) A może macie jakieś własne propozycje na notki?

Do zobaczenia!

Czytaj dalej »

1 lipca 2014

LBA!

Helo!
Co u Was? Znowu zapytam, jaka u Was pogoda? U mnie świeci ładne słoneczko i nawet jest ciepło. :) Słyszałam, że za tydzień temperatura na termometrze ma sięgnąć 30°C!
Miałam zamiar napisać dziś o czymś innym, ale zawsze można przesunąć to na następny raz, co nie? :)

Liebster Blog Award - co to jest?

"Nominacja ta jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Jest to moja druga nominacja, którą otrzymałam od Karoliny. :)
Jest mi bardzo miło!

1. Ulubiony kolor? Czerwony. :)
2. Jaka jest Twoja pasja? Siatkówka, fotografia, wędkarstwo. :)


3. Kto jest Tobie najbliższy?
Najbliższa jest mi pewna osoba... Nie chcę ujawniać kto. :)
4. Czy kiedyś pisałaś pamiętnik?
Tak, wciąż piszę. ;) Czasem zaglądam do niego, gdy mam zły dzień, a nie chcę o tym z nikim rozmawiać.
5. Czy masz psa?
Mam kota. Psa miałam zanim się przeprowadziłam, nawet dwa. Niestety zostały z rodziną. :<

6. Co jest dla Ciebie najdroższe?
Najdroższe jest dla mnie to, co bezcenne: miłość, przyjaźń, szczęście.
7. Ulubiona bajka z dzieciństwa?
Trudny wybór. :D Smerfy, Naruto, Pszczółka Maja, serio nie wiem, co wybrać. :D
8. Twoje ulubione blogi? Bardzo lubię bloga Oliwii. :)
9. Ulubiony sport? Siatkówka, zdecydowanie! <3


10. Jaka fryzura jest dla Ciebie najwygodniejsza?
To zależy. W szkole lubię mieć włosy rozpuszczone, w domu chodzę w koku, czasem też lubię zwykły kucyk. :)
11. Czy masz rodzeństwo?  Mam brata Tomka. :)

Oto blogi, które nominuję do LBA:
1. Karolina - karollasworld
2. Weronika - niebieskie-mysli
3. Gosia - meryandret
4. Pamela - modakosmetykiopisy
5. Asia - stay-forget
6. Natalia - mylittleworldxdxd
7. Amelia - forever-yo
8. Martyna - martfotofashion
9. Nita - nitagracia
10. Kamila - mytruefacee
11. Martyna - my-life-story-2

A teraz pytania dla Was:
1. Ile znaczy dla Ciebie Twój blog? Umiałabyś z niego zrezygnować?
2. O czym najchętniej piszesz posty?
3. Co najczęściej ubierasz? Jaki styl lubisz? Może dodasz zdjęcie ulubionego letniego outfit'u? :)
4. O czym marzysz? Co pragniesz najbardziej?
5. Boisz się igły, tzn. szczepień, poboru krwi? ;)
6. Zdarza Ci się tęsknić za szkołą w czasie wakacji lub ferii?
7. Czy blog zmienił coś w Twoim życiu?
8. Jesteś otwarta na nowe znajomości?
9. Gdzie najchętniej robisz zakupy? Co najczęściej kupujesz?
10. Na jaki kolor najbardziej lubisz malować paznokcie? :)
11. Masz pasję, hobby - to wiadome, ale jak to się zaczęło? Opiszesz?

Mam nadzieję, że spodobają Wam się moje pytania i są w miarę ciekawe. Byłabym wdzięczna, gdybyście podesłali potem linki ze swoimi odpowiedziami. Chętnie poczytam! :)

Do zobaczenia!


Czytaj dalej »