19 listopada 2014

zakupowy haul - jesień 2014

Hej, helo! A raczej dobry wieczór. :)
Dni mijają szalenie szybko. Dopiero były słoneczne, ciepłe wakacje, a już zapowiadają pierwszy śnieg. Brr, szczerze mówiąc, śnieg bardzo lubię, jednak gdy towarzyszą mu -20°C, najchętniej nie opuszczałabym swojego łóżka. Niestety trzeba. W szkole idzie mi bardzo dobrze, niedawno miałam olimpiadę z j. niemieckiego i oczekuję wyników. A co u Was? :)
Każdego dnia robi się coraz wcześniej ciemno, dlatego mam też ogromny problem ze zrobieniem zdjęć. Zanim zdążę wrócić ze szkoły i zjeść obiad, jest już tak ciemno, że zdjęcia nie wychodzą, a przy sztucznym oświetleniu to już nie to, co nie? ;) Myślę, że dzisiejsza próba mi się jednak udała.
W ostatnim czasie uzbierałam sporo nowości z zakupów i pomyślałam, że czas je pokazać w dzisiejszym poście.


Najbardziej jestem zadowolona ze sweterka. Od długiego czasu szukałam najlepszego, niestety zawsze znalazłam jakieś "ale". Jednak trafiłam ostatnio na świetny sweter! Jest w nim bardzo ciepło, jest przyjemny w dotyku i ma ładny kolor. :) Dodatkowo kupiłam dwa topy: biały i czarny, których brak w szafie odczuwałam bardzo, szczególnie ostatnio. Ostatnim ubraniowym zakupem była czerwona koszula w kratę, o której marzyłam od dawna, haha. ;)


Do drogerii wstąpiłam tylko po parę rzeczy: żel do twarzy Clean&Clear, o którym przeczytałam pozytywną opinię u jednej z blogerek i się skusiłam, dezodorant Adidas, który po prostu uwielbiam i odżywkę do włosów, którą tu jeszcze wspomnę. ;)

Przy tych zdjęciach odczułam już niestety brak jasnego, ładnego, dziennego światła, za co bardzo przepraszam.

Z zakupów jestem zadowolona w 100%! Zwłaszcza ze sweterka i koszuli, które planowałam kupić już od bardzo dawna. :)

A co Wy ostatnio kupiliście?


Czytaj dalej »

10 listopada 2014

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle!

Cześć!
Co u Was? Też macie długi weekend? Niestety, co dobre szybko się kończy. Jutro czeka mnie ostatni dzień spania do południa, nicnierobienia do późna i zero stresu. Po czterech dniach powrócą obowiązki, sprawdziany, kartkówki i zadania domowe.
Niedawno razem ze swoją i inną klasą pojechaliśmy na mecz siatkarski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z MKS Banimex Będzin. Był to mój pierwszy taki wyjazd, więc bardzo się ucieszyłam. O 18 mieliśmy zbiórkę pod szkołą, w końcu przyjechał autobus i ok 19 byliśmy już w Kędzierzynie koło hali "Azoty". Na miejscu było bardzo głośno, wszyscy krzyczeli i dopingowali. Wrażenia były ogromne. W końcu Zaksa wygrała 3:0!



Najbardziej spodobał mi się Zaksiołek - maskotka Zaksy. :D Zawsze cieszę się jak dziecko, gdy widzę maskotki różnych drużyn. Tak właściwie nie wiem, dlaczego, ale po prostu mi się podoba jak wokół boiska chodzi Koziołek i zabawia dzieci. Niestety nie mam z nim zdjęcia. :( Wracając do domu część grupy wstąpiła jeszcze do McDonalda, a potem ruszyliśmy prosto do domu! Czas spędziłam naprawdę miło. Na pewno skorzystałabym jeszcze raz z takiej okazji. A Wy? :)



Zdjęcia są zrobione telefonem, więc przepraszam za jakość. :)
Do zobaczenia wkrótce.


Czytaj dalej »

2 listopada 2014

Halloween i Wszystkich Świętych - dwa różne święta

Helo!
Witam Was w te ciepłe, słoneczne, niedzielne popołudnie. Mam ogromną nadzieję, że u Was jest taka sama pogoda jak u mnie - 16°C i bezchmurne niebo. :) Po tytule postu można stwierdzić, że postanowiłam dziś napisać parę zdań o święcie zza oceanu Halloween i naszym święcie Wszystkich Świętych. Ostatnio na religii ksiądz poruszył temat, czy powinniśmy obchodzić Halloween skoro ma ono pogańskie korzenie. Postanowiłam wyrazić własne zdanie. :)


Nazwa Halloween powstała od słów "All Hallows' Eve", co oznacza Wigilię Wszystkich Świętych. Korzenie tego święta sięgają 2000 lat wstecz do plemion celtyckich. W tamtych czasach w Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i północnej Francji żegnano lato, a witano zimę, a także obchodzono święto zmarłych. Wierzono, że w nocy z 31 października na 1 listopada granica między światem zmarłych a żywych zaciera się i łatwiej duchom oraz demonom jest przedostać się do naszego świata. Dobre duchy zapraszano, a złe - odganiano. Bali się klątw, chorób i nieurodzaju, dlatego przebierali się za upiory, by nie wyróżniać się z tłumu demonów. Palono również kości zwierząt, tańczono taniec śmierci przy ognisku czy wróżono dzięki czarnym kotom. Ich święto nosiło nazwę Samhain.
W latach 40. XIX wieku Halloween pojawiło się w Ameryce. Zaś u nas w Polsce mieliśmy podobne święto, które nazywaliśmy "Dziadami". :)

Czym się różni Halloween od Wszystkich Świętych?
W tym dniu wspominamy bliskich zmarłych i wszystkich świętych. Całą rodziną spotykamy się na cmentarzu, by pomodlić się za tych, których już wśród nas nie ma - za babcię, dziadka, ciocię czy wujka. Zapalamy znicze, przynosimy kwiaty. Święto to jest kontrastem celtyckiego święta, które również było powiązane ze śmiercią. Jednak w tym przypadku nie przebieramy się za upiory, by odstraszać zło, tylko wspominamy zmarłych i modlimy się o wieczne życie dla nich.
Kościół sprzeciwia się obchodzeniu Halloween, ze względu na pogańskie korzenie. Ostatnio na religii ksiądz wspomniał, że jest to nawet grzechem. Dodał ciekawostkę, że dzieci przebierające się za demony i inne upiory łatwiej dają się wciągać w magię, która przecież przez Kościół jest zakazana.

Chciałam Wam jeszcze przedstawić parę zdjęć, na których uwieczniłam moją szkołę udekorowaną na Halloween. Dekoracje bardzo mi się podobały, jednak wciąż uważam, że nie było to potrzebne. :) Część zdjęć jest mojego autorstwa, a parę z profilu szkoły na facebooku.


Stworzyli świetną atmosferę. Pozasłaniane okna, krew na ścianach i dobra muzyka na przerwach.
A Wy też dekorowaliście szkołę? :)

Miłej niedzieli!


Czytaj dalej »