2 czerwca 2015

kara śmierci

Cześć!
Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do jak najbardziej udanych! W szkole pojawiłam się tylko na jednej lekcji i... magicznie zniknęłam, haha. Mój dzisiejszy plan wyglądał tak, że lekcje miałam na zmianę z długimi okienkami, w dodatku wciąż część klasy jest na wycieczce. Zdobyty czas oczywiście nie poszedł na marne! Wróciłam na chwilę do domu, wsiadłam na rower i pojechałam! Odwiedziłam kilka miejsc, przy okazji babcię i przejechałam w sumie 25 km! Jestem strasznie dumna z siebie, haha. Pogoda dopisywała, więc nie mogłam się oprzeć. A jak Wam minął wtorek?
Dzisiaj chciałabym napisać "kilka" zdań na temat, który dzieli ludzi na dwie grupy: kara śmierci. Jedni są za, drudzy przeciw. A ja? Sama nie wiem. Ostatnio na religii ksiądz poruszył akurat ten temat i na tamtą chwilę do głowy przyszło mi więcej argumentów "przeciw", jednak po dłuższym zastanowieniu... Kara śmierci polega na pozbawieniu życia sprawcy przestępstwa, najczęściej za morderstwo bądź zdradę stanu. Spotykana jest wciąż m.in. na Białorusi, w Chinach, Japonii, Korei Południowej i Północnej, w Wietnamie, Egipcie, Afganistanie, Indiach, Turcji, USA. Stosowana jest już od bardzo wielu lat. Czy był to dobry pomysł?

Z jednej strony, jak pewna osoba z klasy to ujęła, kara śmierci jest tańsza. Więźnia skazanego na dożywocie trzeba wykarmić, dać mu ciepło, ubrania. I to my płacimy, by morderca miał sobie może nawet lepiej niż my. Jednak najbardziej niesprawiedliwe jest to, że rodzina ofiary musi się dokładać do utrzymania zbrodniarza! Taki sposób kary może być także ostrzeżeniem dla innych, przyszłych przestępców. Ukazuje jaka kara może ich spotkać i powstrzymać od zbrodni. Znacie zasadę "oko za oko, ząb za ząb"? Myślę, że ona również jest tu bardzo istotna. Morderca powinien być równo potraktowany jak ofiara, nie powinien się czuć lepszy, myśleć, że dzięki dożywociu jednak nas oszukał i pomimo ograniczonego życia wciąż żyje.


Z drugiej strony, prawo odbierać życie ma tylko Bóg, w końcu to On je dał i tylko On może zabrać. Sami stajemy się mordercami skazując kogoś na śmierć. Czy nie powinniśmy my też zostać ukarani? A co jeśli popełnimy błąd i okaże się, że oskarżona o zbrodnię osoba jest tak naprawdę niewinna? Jednak będzie już za późno. Nie naprawimy już swojego błędu, nie oddamy tej osobie życia, nie oddamy ojca dzieciom czy syna rodzicom. Stracą go na zawsze. Osoba skazana na dożywocie ma dużo czasu na zastanowienie się, na przemyślenie swoich spraw i możliwość poprawy. Nie każdy chce się poprawić, ale to nie znaczy, że nikt. Kiedyś przeczytałam historię pewnego człowieka, który został skazany na dożywocie, jednak po wielu, wielu latach postanowiono go wypuścić. On chciał się nawrócić i został księdzem! Uwierzycie w to?


Tak właściwie sama nie wiem, czy jestem za, czy przeciw. Z jednej strony, boję się, że morderca, który dostanie dożywocie, a jednak zostanie wypuszczony, znowu zamorduje. Boję się, że może to trafić na kogoś z moich bliskich czy nawet na mnie. Z drugiej strony, nie chciałabym być na miejscu rodziny skazanego na śmierć. Wystarczającym ciosem jest fakt, że ich członek rodziny jest przestępcą. Bardziej zabolałaby informacja, że on też zginie...
A jakie jest Wasze zdanie o karze śmierci?


34 komentarze :

  1. ja uwazam to za zły pomysł i dobrze, że w Polsce jej nie ma ;)

    poklikasz w linki u mnie? to bardzo ważne, z góry dziękuję kochana :*
    http://donutworrybehappy.blogspot.com/2015/05/under-20-awesome-clothes.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Podjęłaś bardzo ciekawy temat. Po argumentach które tutaj przedstawiłaś sama zaczęłam się wahać .. choć zawsze byłam za karą śmierci, np w przypadku gwałtu czy właśnie morderstwa.. ale kiedy okaże się że niewinna osoba została ukarana nic tego nie zmieni..
    http://wkomenda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowniez poruszalismy ten temat na religii w szkole i prawde powiedziawszy rowniez nie moglam obrac jednego stanowiska. Ja chyba jednak jestem za dozywociem, ale w raczej w warunkach starego wieziennictwa, a nie ze maja telewizor, silownie i inne udogodnienia. Dach nad glowa jest, cieple posilki, wszystko prawie czego do zycia potrzeba i co to za kara. A wszystko z kieszeni podatnikow :| ale jednak kara smierci dla mnie jest jednak nieodpowiednia. W tych krajach gdzie jest wprowadzona bylo strasznie duzo przypadkow, ze osoba zostala skazana nieslusznie, bo dopiero po paru latach wyszly na jaw nowe szczegoly. A takto jakby odsiadywal dozywocie to moglby wyjsc na wolnosc

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post:) Prześliczne zdjęcia, najbardziej podoba mi się to z pająkiem:)
    http://x-the-second-half-of-life-x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie mogę stwierdzić czy jestem za czy przeciw. Twój post dał mi wiele do myślenia :)

    http://mylifenata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś nominowana do LBA :)
    http://lifebyjulka002.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wiem co myślę na ten temat:/
    Śliczne zdjęcia! Czy te 2 zdjęcie to pająk? Aż mi ciarki przeszły na sam widok, haha. Mimo, że nienawidzę pająków zdjęcia ładne :)

    Mój blog, zapraszam-kliknij

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm , ciężki temat.Też w sumie jestem i za i przeciw. Kara śmierci to decyzja nieodwracalna. Nie umiem wybrać ;/

    http://przyszlosczapisanawterazniejszosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sama nie wiem czy mama jakieś konkretne zdanie na ten temat. Na pewno gdybym to ja miała stanąć przed karą śmierci - nie popierałabym jej, to oczywiste. Dlatego wszystko trzeba brać pod uwagę ze strony swojej sytuacji, osoby... Jednak ograniczyłoby to przestępczość. Sama nie wiem...

    Pozdrawiam
    www.aleksicar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. kara śmierci to bardzo trudny i kontrowersyjny temat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy, ale i ciężki temat podjęłaś :) dobrze, że takiej kary nie ma w Polsce, choć czasami trzeba by było taką zastosować :)

    Jeśli masz chwilkę to zapraszam do siebie ♥
    LIFE PLAN BY KLAUDIA

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie każdy zasługuję na drugą szanse i kara śmierci jest zbędna. I dokładnie zgodzę się, Bóg dał nam życie i tylko on może nam je odebrać a taka kara to najdroższa kara jaka jest, bo odebranie życia człowiekowi to najgorszy grzech na świecie.

    http://magdalens-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem przeciw, ale więzień sama powinien sobie zarobić na utrzymanie (pracować w odizolowaniu od innych ludzi) lub życ w bardzo złych warunkach, aczkolwiek dokładniej sie nie wypowiem bo sama jak ty nie wiem i nie mam określonego zdania, ale przeciw karze śmierci jestem na nie ...

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego dnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne zdjecie i post :D !

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam mieszane uczucia co do kary śmierci... Na pewno prędzej zrozumiem taką karę w razie wojny (np. kolaboranci). W dwudziestoleciu międzywojennym w Polsce kara śmierci groziła za korupcję, co teraz jest niewiarygodne.

    http://fallenna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sama nie wiem... nie no nie wiem... ale ładne zdjęcia :)!

    http://free-style-for-you-and-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też sama nie wiem czy jestem za czy przeciw ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również nie wiem co o tym myśleć. Nikt nie ma prawa odbierać nikomu nigdy życia. Było w życiu przypadek pewnego mężczyzny, który został skazany na smierć, ale nawrócił się, potwierdził to nawet ksiądz. Niestety, tak czy tak, wyrok został wykonany. Był tez przypadek, ze został zabity przez to, niewinny mezczyzna. Nie wiem sama, wydaje mi sie, ze jest to najgorsza kara. Przecież w więzieniu, więźniowie mają nawet lepiej niż niektórzy inni, normalnie ludzie, co jest troche nie fair.
    Muszę przyznać, ze wybrałaś dobry temat na rozpisanie sie :) Jestem ciekawa kolejnym postów! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    www.megmyfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję przejechania tylu kilometrów!
    Co do kary śmierci, to po tym, co napisałaś, sama nie wiem. Też mam mieszane uczucia.


    Pozdrawiam! ♥
    moja Personalna Galaktyka Absurdu

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny blog !
    Zapraszam do mnie ;)
    http://manicuremyway.blogspot.com/

    obserwuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciężki temat, który nadaje się do dłuższej dyskusji, istnieje wiele za, jak i przeciw.

    Zapraszam na konkurs
    another-view-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem o czym myslec na ten temat.. hm.
    Tak w ogóle ciekawy blog i zdjecia są niesamowite! :)
    http://adrianna-h.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy temat, zmusza do refleksji... Pozdrawiam!

    Bardzo proszę o kliknięcie w link spodenek w najnowszym poście: lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Łał, gratuluję przejechania tylu kilometrów! A co do kary śmierci - nie wydaje mi się ona być najlepszym pomysłem ;)

    http://sysiadelrey.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Należę do grupy ludzi,którzy kierują się zasadą oko za oko,ząb za ząb,więc kara śmierci byłaby wskazana tylko w przypadku morderstwa. Skoro ktoś odebrał bliźniemu jedyne,niepowtarzalne życie,które nigdy nie wróci to dlaczego sam ma mieć ''przywilej'' życia? Oczywiście inna sytuacja jest,gdy ktoś zginie w wypadku z naszej winy,ale to już bardziej zagmatwane :)
    Zapraszam do siebie: https://kattnapee.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawe zdjęcia :) Obserwuję :* I zapraszam do siebie :) http://macreateart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Też nie miałam wcześniej o tym zdania. Ale niedawno obejrzałam dwa filmy: dwunastu gniewnych ludzi i zieloną milę. Teraz zdecydowanie jestem temu przeciw. Jedyny wyjątek jest wtedy gdy sędziowie są pewni winy skazanego, ale po obejrzeniu tych filmów stwierdzamy, że nawet oczywiste dowody mylą...

    OdpowiedzUsuń
  28. Wcześniej byłam za karą śmierci, ale czytając twój post zaczęłam się zastanawiać i teraz już sama nie wiem co mam o tym myśleć. Świetnie napisane i piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. :)
    http://doomilife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja myślę, że dla większości morderców czy innych najgroźniejszych zbrodniarzy, gorsza karą byłaby np. ciężka praca niż śmierć. Do tego pracując, mogliby po 1: wesprzeć państwo, po 2: mieć czas na zrozumienie swoich błędów!

    Mój blog- ultradefenceless

    OdpowiedzUsuń
  30. Wiesz, ja wychodzę z założenia że dorosły, pełnosprawny intelektualnie człowiek powinien wiedzieć co robi i liczyć się z konsekwencjami swoich czynów. Kara śmierci powinna być według mnie dozwolona, jednak tylko w skrajnych przypadkach, takich kiedy sądzone są prawdziwe bestie. Innym wystarczy dożywocie, jednak tak jak moja przedmówczyni uważam, że więźniów powinno się wysłać do pracy. Ciepły kocyk, obiadki i spacerniak w więzieniu to dla niektórych żadna kara. Powinni poczuć, że nie są bezkarni i zadośćuczynić względem społeczeństwa. Pomyśl, o ile bardziej zmodernizowany byłby kraj, gdyby więźniowie pomagali np w budowie lokalnych dróg.

    Dzięki za wizytę u mnie. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do mnie zajrzysz. Zostawiam obserwację, bo bardzo podoba mi się sposób w jaki piszesz :)
    natsbynat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawy temat poruszyłaś :)
    ja nie wiem czy jestem za czy przeciw. Wydaje mi się, że jednak przeciw. Bo taka osoba skazana na dożywocie ma raczej marne szanse wyjść wcześniej z więzienia. Co prawda, rodzina takiej osoby oczywiście cierpi bo nie ma go/jej przy nich w domu, ale ta myśl, że jednak żyje/myśli o nich w jakiś tam sposób pomaga im żyć. No i dzieci takiej osoby wiedzą, że pomimo, że siedzi za kratami to jednak są 'widzenia'. A gdy taką osobę się skaże na karę śmierci to już nie można jej widzieć raz na miesiąc..nie ma tej myśli że jest za kratkami, ale jednak żyje.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciężki temat do wypowiedzi. Kara śmierci może nie, ale więźniowie powinni tak jak w niektórych krajach chodzić do pracy i zarabiać na siebie, a kasę, którą zarobią i im zostanie z wyżywienia dostają na lepszy start. A nie, żeby ich utrzymywać..

    Zapraszam do mnie:
    http://alekssandrasssss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. świetne zdjęcia :) to z kociakiem mnie urzekło ! co do kary śmierci, to mimo wszystko jestem jej przeciwna. Może dla niektórych jest to jakieś rozwiązanie, ale z drugiej strony jak o tym myślę, pozbawienie życia kogoś, kto zamordował z zimną krwią drugiego człowieka, byłoby zbyt prostą karą. Ja stawiałabym na dożywotnią, meeega ciężką pracę, tak, żeby przestępca mógł docenić życie, a w razie skrócenia kary sam zarobił pieniądze na start. Sama jestem absolwentką resocjalizacji, więc moje zdanie jest na ten temat już wyrobione od lat, mimo wszystko poruszyłaś świetny temat ! pozdrawiam !
    Obserwuję i będę wracać !
    thesimplyred.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. swietne zdjecia
    http://natalia-naaatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz, sprawiasz mi ogromną radość! :)

~ Nie bawię się w tzw. "obs za obs", ani "kom za kom";
~ Można zostawiać linki do bloga;
~ Na LBA nie odpowiadam, jednak dziękuję za każdą nominację;
~ Na pytania odpowiadam tutaj, wyjątkowo u kogoś, jeśli ta osoba o to poprosi;
~ Odwiedzam tylko blogi osób, które napisały więcej niż "fajny post, blog" czy "ładne zdjęcia, zapraszam do siebie"!