30 czerwca 2015

Plusy blogowania

Hej! Co u Was? Tym pytaniem zaczynam dzisiejszego posta. Chciałam pochwalić pogodę, gdyż od rana na niebie gościło piękne słońce, niestety otwierając bloggera i klikając "nowy wpis" się rozpadało. Mimo to na dworze jest przyjemnie ciepło, więc nie narzekam, wręcz przeciwnie- uwielbiam to świeże powietrze po deszczu!
Dzisiaj chcę Wam przedstawić plusy blogowania, które zauważyłam w ciągu ostatniego roku. Tak naprawdę krysiastyle ma już 2 lata, jednak porządnie za blogowanie się zabrałam dopiero w 2014 roku. W końcu stało się to moją pasją i pożeraczem każdej wolnej chwili. Jednak nie narzekam, bo marnowanie czasu w taki sposób to sama przyjemność! :)

Czytaj dalej »

27 czerwca 2015

Holidays!

 
Cześć! Witam Was w ten pierwszy, taki prawdziwy dzień wakacji! Nieoficjalnie zaczęłam je już ponad tydzień temu, być może dlatego tak bardzo nie czuję różnicy między wczoraj a dzisiaj. Mam dziwne wrażenie, że po prostu doczekałam się typowego długiego weekendu i za chwilę znowu wrócę do szkoły. Chyba za bardzo się wkręciłam w szkolną monotonię! haha. Drugą klasę liceum zakończyłam z bardzo wysoką średnią, czerwonym paskiem i nagrodą specjalną od pani dyrektor. Jestem z siebie bardzo dumna! Osiągnęłam cel, jaki sobie postawiłam na początku września, i troszeczkę więcej niż się spodziewałam. Nie wiedziałam, że aż na tyle mnie stać! Teraz czeka mnie pełen relaks, ten rok szkolny był dla mnie bardzo pracowity i stresujący. Te dwa miesiące wolnego poświęcę przede wszystkim na odpoczynek, nabranie sił i naładowanie baterii na kolejny rok- czeka mnie tylko 9 miesięcy nauki i powtórek przed maturą.

Czytaj dalej »

23 czerwca 2015

hello, summer

Cześć! Tak jak wspominałam w ostatnim poście, który był aż 10 dni temu, chciałam wprowadzić tutaj trochę zmian, odświeżyć to miejsce i przygotować na oczekiwane wakacje. Myślałam, że zabawa z przeróżnymi kodami potrwa wieki, a tu proszę- już gotowe! Jak widzicie, na blogu pojawiła się nowa kolorystyka. Postawiłam na odcienie szarości, czerń i jeden z moich ulubionych kolorów- wrzosowy. Pojawiły się tutaj nawet motyle! Zawsze kojarzyły mi się z latem, bo gdy byłam jeszcze mała, biegałam po ogrodzie i próbowałam jakiegoś skrzydlatego stworka złapać, haha. Przy okazji zaktualizowałam zakładki i dodałam nową: "o blogu". Zmieniła się nawet favikona!
Co sądzicie o nowym wyglądzie? :)

Czytaj dalej »

13 czerwca 2015

California Dreamin'

  

Cześć! Witam Was dziś piosenką, która ostatnio podbiła moje serce. Natknęłam się na nią całkiem przypadkiem oglądając zwiastun filmu "San Andreas", na który chciałam się wybrać do kina, ale ostatecznie zrezygnowałam (teraz niecierpliwie czekam aż będzie w końcu dostępny w internecie!) Zawsze uważałam, ze Sia ma cudowny i wyjątkowy głos. Uwielbiam wszystkie jej piosenki! Serdecznie zapraszam do posłuchania, na pewno California Dreamin' wpadnie Wam w ucho i nie da Wam spokoju! :)

Czytaj dalej »

9 czerwca 2015

Baltic Sea

Cześć!
Przez ostatnie dni cieszyłam się piękną pogodą w mojej okolicy. Czas wykorzystałam aktywnie jak tylko się da. Niestety musiał nadejść ten dzień, kiedy niebo zakryły ponure chmury i nie przepuściły ani jednego promyka słońca! Temperatura spadła do niecałych 20°C i w dodatku zaczął wiać zimny wiatr, co poczułam jadąc wieczorem na rowerze. Mam nadzieję, że u Was jest o wiele cieplej, a jeśli nie- zapraszam do obejrzenia zdjęć zrobionych jeszcze miesiąc temu na wycieczce nad polskim morzem, pełnych słońca i ciepła! Podobają Wam się?

Czytaj dalej »

6 czerwca 2015

summer is coming

Cześć!
Jak Wam mija długi weekend? Mi cudownie! Pogoda dopisuje, z czego bardzo się cieszę, gdyż mogę spędzać czas aktywnie na dworze. Codziennie robię wycieczki rowerowe, spaceruję czy jeżdżę na rolkach- wszystko, co tylko możliwe, byleby w ruchu i na świeżym powietrzu. Nawet zdążyłam już spalić ramiona, na szczęście bez poważnych skutków, haha. Został nam jeszcze jeden dzień wolnego, nad czym ubolewam, jednak cieszy i nie cieszy mnie fakt, że zostały równe trzy tygodnie do wakacji! Czemu też nie cieszy? Przeraża mnie to, że po wakacjach czeka mnie ostatnia, najtrudniejsza klasa w liceum, którą będę musiała przetrwać rozwiązując zadania maturalne, czytając streszczenia lektur z zeszłych lat i przypominając sobie wszystkie pojęcia, które tak na prawdę nie pamiętam. Tak, mowa o maturze! Wszyscy nauczyciele powtarzają: "podejdź do matury na luzie, uspokój się". Jednak jak tu się nie stresować, gdy czeka nas egzamin decydujący o naszej przyszłości? No właśnie.
Czy mam jakieś plany na wakacje? Nic szczególnego. Tak naprawdę na spontanie dopiero coś wychodzi! Na pewno dużo ruchu: rower, rolki, spacery! Dużo czasu poświęcę przyjaciołom, mnie i przede wszystkim Wam. Już teraz mam bardzo dużo czasu na blogowanie, więc w wakacje to będę go miała aż za dużo, haha. Mam zamiar także iść do pracy, by w końcu mieć swoje własne parę groszy. No i może nareszcie wrócę do Simsów...

Czytaj dalej »

2 czerwca 2015

kara śmierci

Cześć!
Dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do jak najbardziej udanych! W szkole pojawiłam się tylko na jednej lekcji i... magicznie zniknęłam, haha. Mój dzisiejszy plan wyglądał tak, że lekcje miałam na zmianę z długimi okienkami, w dodatku wciąż część klasy jest na wycieczce. Zdobyty czas oczywiście nie poszedł na marne! Wróciłam na chwilę do domu, wsiadłam na rower i pojechałam! Odwiedziłam kilka miejsc, przy okazji babcię i przejechałam w sumie 25 km! Jestem strasznie dumna z siebie, haha. Pogoda dopisywała, więc nie mogłam się oprzeć. A jak Wam minął wtorek?
Dzisiaj chciałabym napisać "kilka" zdań na temat, który dzieli ludzi na dwie grupy: kara śmierci. Jedni są za, drudzy przeciw. A ja? Sama nie wiem. Ostatnio na religii ksiądz poruszył akurat ten temat i na tamtą chwilę do głowy przyszło mi więcej argumentów "przeciw", jednak po dłuższym zastanowieniu... Kara śmierci polega na pozbawieniu życia sprawcy przestępstwa, najczęściej za morderstwo bądź zdradę stanu. Spotykana jest wciąż m.in. na Białorusi, w Chinach, Japonii, Korei Południowej i Północnej, w Wietnamie, Egipcie, Afganistanie, Indiach, Turcji, USA. Stosowana jest już od bardzo wielu lat. Czy był to dobry pomysł?

Czytaj dalej »