7 maja 2017

Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich miesięcy

       Cześć Wam! Co u Was? Ten czas tak szybko płynie, że nawet nie zauważyłam, kiedy minął cały kwiecień. Praktycznie mamy już pierwszy tydzień maja za nami, a nim się obejrzymy, to zawita do nas czerwiec. Czerwiec będzie dla mnie bardzo pracowitym miesiącem, gdyż na głowie będę miała masę zaliczeń i aż trzy bardzo trudne egzaminy sesyjne. A Wam? Jak Wam idzie nauka?
       Na dziś przygotowałam dla Was ulubieńców, którzy w ostatnich miesiącach podbili moje serce. Śród nich znajdą się nawet małe zdobycze z ostatniej promocji w Rossmannie. Choć mam je dopiero od niedawna, to już po pierwszym użyciu wiedziałam, że na pewno sięgnę po nie jeszcze nieraz.
       Błyszczyk Lip Sensation z Wibo był w stu procentach spontanicznym zakupem. Nie sądziłam, że kiedykolwiek zdecyduję się na błyszczyk. Piszę to ja- wielka miłośniczka matowych pomadek. Mimo że efekt XXL jest mało widoczny, to kolor zdecydowanie przypadł mi do gustu. Pomadka Vivid Matte Liquid z Maybelline była natomiast na mojej liście must have. Nie potrafiłam się zdecydować między dwoma odcieniami, więc wzięłam aż dwie, jednak ta o odcieniu 05 Nude Flush stała się od razu moim numerem 1. Uwielbiam ten kolor! Kolejnym nudziakiem, który skradł moje serce już dawno temu, to Lips To Kiss z Wibo. Pomadka ma cudny, naturalny kolor i nie przeszkadzają jej nawet odstające skórki na suchych ustach. Trzyma się naprawdę długo, świetnie sobie radzi podczas picia, a w trakcie posiłków zjada się równo. Nie zostawia żadnych nieestetycznych śladów. Zawsze jej używam, gdy wiem, że nie będę miała czasu na poprawki. Jest niezawodna!
       Jeśli chodzi o pielęgnację ust, szczerze Wam polecam peeling do ust w formie pomadki z Eveline. Zimą, pomimo codziennego nawilżania, często borykałam się z problemem suchych ust i widocznych skórek. Wtedy zdecydowałam się właśnie na ten peeling i po pierwszym użyciu poczułam znaczną poprawę. Usta były tak gładkie, że nie mogłam się nadziwić, że już po pierwszym użyciu była taka poprawa! ;) Polecić Wam mogę również żel do usuwania skórek z Sally Hansen. Szybko zmiękcza skórki i zdecydowanie ułatwia mi ich usuwanie. W dodatku jest bardzo wydajny i będzie mi jeszcze długo służył.
       W związku z tym, że mam bardzo jasną cerę, to zawsze jest mi ciężko znaleźć idealny odcień pokładu czy kremu. Zwykle wybór pada na najjaśniejszy, jaki tylko jest na półce. Tym razem jednak udało mi się znaleźć odcień idealny. 123 Perfect CC Cream z Bourjois sprawdza się idealnie. Całkiem dobrze kryje niedoskonałości i wyrównuje koloryt. Jest leciutki, świetny na co dzień. Kolejnym ulubieńcem jest puder ryżowy z Ecocery. Świetnie matuje cerę, a mat utrzymuję się na prawdę długo. Cudo!
       Ostatnim ulubieńcem jest serum przyspieszające wzrost rzęs 4 Long Lashes. Odżywkę stosuję codziennie od lutego, a pierwsze efekty widziałam już po miesiącu. Moje rzęsy są zdecydowanie dłuższe, bardziej widoczne i nawet delikatnie podkręcone. Kiedyś miałam ogromny problem z krótkimi, prostymi rzęsami, ale odszedł on w niepamięć.

18 komentarzy :

  1. puder ryżowy - to mnie zaciekawiło :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia, jestem pod wrażeniem :) jeśli pozwolisz, to mała wskazówka ode mnie: wydaje mi się, że czcionka w postach jest zbyt mała - mi się bardzo niewygodnie czytało. Pozdrawiam serdecznie, Kuba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam żadnego z Twoich produktów ;) Ale wydają się ok!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio chciałam zakupić ten krem CC ale w moje ręce wpadł podkład Fit Me! od Maybelline :) bardzo ładne ujęcia, nouw.com/just_wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawią mnie chyba wszystkie produkty do ust. Te które pokazałaś też z chęcią bym przetestowała :)


    MÓJ BLOG
    KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawi ulubieńcy. Z chęcią przetestowałbym puder ryżowy :)

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kosmetyki z Wibo. Od dawna mnie korci, aby przetestować pomadkę CC.
    Obserwuję i liczę na rewanż. Pozdrawiam
    jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Uzywalam long4 lashes i jestem z niego mega zadowolona, mije rzesy naorawde szybko po nim rosły, byly dlugie i gęste. Lubie te szminki :) buziaki

    Caiawichowska


    OdpowiedzUsuń
  9. Pomadkę z wibo mam i bardzo lubię, co do long4lashes słyszałam dużo pozytywnych opinii więc kiedyś może sama się skuszę:D
    http://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chociaż trafiłam na twój blog całkowicie przez przypadek, to muszę przyznać, że bardzo mi się podoba jak piszesz i chyba zabawię tu na dłużej :D
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)
    http://sandrafotoblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. amazing post, I love your words, thanks for your idea.
    short homecoming dress

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam produkt long4lashes, jest świetny!
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam Long4Lashes ;)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne odcienie szminek:)

    https://wiktoriaotto.blogspot.com/2017/07/turkey.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Puder ryżowy jest ciekawy :)
    http://healthycamomile.blogspot.com/2017/07/makroskadniki-co-to-jest-czy-warto-i.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zużyłam już chyba 3 czy 4 tubki tego podkładu z CC. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ecocera i Bourjois uwielbiam ;)
    www.stylishmegg.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Z chęcią przetestowałabym serum przyspieszające wzrost rzęs. :)
    MÓJ BLOG (klik)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy szczery komentarz, sprawiasz mi ogromną radość! :)

~ Nie bawię się w tzw. "obs za obs", ani "kom za kom";
~ Można zostawiać linki do bloga;
~ Na LBA nie odpowiadam, jednak dziękuję za każdą nominację;
~ Na pytania odpowiadam tutaj, wyjątkowo u kogoś, jeśli ta osoba o to poprosi;
~ Odwiedzam tylko blogi osób, które napisały więcej niż "fajny post, blog" czy "ładne zdjęcia, zapraszam do siebie"!