1 stycznia 2017

Dzień dobry, 2017

       Dwa tysiące szesnaście. 366 dni, 12 miesięcy, 52 tygodni i prawie 8800 godzin, a cały rok i wszystkie zmartwienia z nim związane pożegnałam praktycznie w jeden wieczór. Rok 2016 nie był dla mnie najlepszym rokiem pod wieloma względami, jednak wiele wydarzeń sprawiło, że będę miała co wspominać. Zdanie matury, prawdopodobnie najdłuższe wakacje w życiu, rozpoczęcie studiów, przeprowadzka i zaręczyny. Ten rok wiele w moim życiu zmienił, obrócił je o 180 stopni i sprawił, że zrozumiałam wiele spraw. Mam jednak nadzieję, że 2017 będzie o wiele lepszy i jeszcze nie raz mnie zaskoczy. A Wam życzę wszystkiego dobrego i spełnienia Waszych wszystkich noworocznych postanowień!

Czytaj dalej »